znicz.pruszkow.pl
Flexeril
Strona główna
..::Dzisiaj jest::..
5 Września 2010
Niedziela
Imieniny obchodzą:
Dorota, Herakles,
Herkules, Herkulan,
Justyna,
Laurencjusz,
Wawrzyniec,
Stronisława
Do końca roku zostało 118 dni.



Oto zarchiwizowane elementy dla 10 2008


Trzy punkty na bank! PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 0
Napisał sroginho   
środa, 29 październik 2008
To już przesądzone. Znicz otrzymał walkowera 3:0 za spotkanie z Wisłą Płock.

W środę komisja odwoławcza PZPN potwierdziła roszczenia naszego klubu i przyznała nam trzy punkty. Od decyzji nie ma już odwołania.

Bądź pierwszym który skomentuje | Odsłon: 733

Roger i Majdan chcą grać w Pruszkowie! PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 0
Napisał sroginho   
wtorek, 28 październik 2008
Kapitalne widowisko piłkarskie ze szczytnym celem czeka na wszystkich, którzy 4 listopada zdecydują się przyjść na stadion MZOS Znicz. W Pruszkowie, zawodnicy naszej drużyny w meczu charytatywnym zmierza się ze specjalnie stworzoną drużyną Emmanuel Ekwueme & Friends. Początek spotkania o godz. 18. Bilety w formie cegiełek po 20 i 10 zł, ale oczywiście zachęcamy do dawania o wiele więcej. Cel jest bardzo ważny.

Dochód z meczu zostanie przekazany na leczenie maleńkiego pruszkowianina Szymka Jakubowskiego. 4-miesięczny chłopczyk nie widzi. Jedynym ratunkiem jest dla niego przeszczep rogówki w obu oczkach. Koszt operacji to około 40 tys. funtów. Zabieg musi zostać przeprowadzony przez szóstym miesiącem życia dziecka.
W zespole Emmanuela, który na codzień gra w Zniczu wystąpi cała plejada gwiazd naszej ekstraklasy i I ligi.
Na stadionie Znicza zagrają m.in. Miroslaw Radović, Ferdinand Chi Fon, Takasure Chinyama, Edi Andradina, Radosław Majdan, Arkadiusz Głowacki, Mauro Cantoro, Dickson Choto, Martins Ekwueme, Stefano Napoleoni, Radosław Matusiak oraz wielu innych. Lista zawodników nie jest jeszcze zamknięta.
Największymi gwiazdami spotkania bez wątpienia będą Roger Guerreiro z Legii Warszawa oraz Radosław Majdan ze stołecznej Polonii. W obu zespołach wystąpi zapewne wychowanek Znicza Radosław Majewski, obecnie pomocnik "Czarnych Koszul".

Bądź pierwszym który skomentuje | Odsłon: 621

Ostatnia aktualizacja ( niedziela, 02 listopad 2008 )
Czas na rewanż PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 0
Napisał sroginho   
piątek, 24 październik 2008

Na pewno zagramy o zwycięstwo. Może nie mamy jakiegoś żalu do tej drużyny, ale uważam, że w ostatnim meczu ubiegłego sezonu byli „dodatkowo zmotywowani". Przegraliśmy wtedy w Bielsku Białej 0:1 i nie awansowaliśmy do ekstraklasy. Teraz czas na rewanż – mówi przed sobotnim spotkaniem z Podbeskidziem najlepszy ostatnio piłkarz Znicza Tomasz Feliksiak. Początek meczu o godz. 18.

Wychowanek Tura Jaktorów w ostatniej kolejce zapewnił naszemu zespołowi wygraną w Stalowej Woli. Pruszkowianie dzisiejszym spotkaniem zakończą pierwszą rundę rozgrywek. Awansem rozegrają na własnym boisku jeszcze dwa mecze: z GKS Jastrzębie (8 listopada, godz. 17) oraz z Turem Turek (15 listopada, godz. 17).
Nasza drużyna po raz siódmy zagra pod wodza trenerą Dariusza Kubickiego. Na razie, nowy szkoleniowiec Znicza w sześciu spotkaniach wywalczył cztery zwycięstwa, remis i porażkę. Dzisiaj o kolejne trzy punkty będzie ciężko, ale nie są one niemożliwe. Pruszkowianie, nawet jeśli nie idzie im zbyt dobrze, potrafią wygrać albo zremisować. Trener Kubicki wpoił piłkarzom zupełnie nową filozofię gry. Każdy z nich ma czerpać z tego co robi jak największą radość. Oczywiście zawsze trzeba grać o zwycięstwo, ale nawet w przypadku porażki trzeba czuć, że zrobiło się wszystko co było możliwe.
W poprzednim sezonie nasza drużyna na własnym boisku zremisowała z Podbeskidziem 0:0, a we wspomnianym, słynnym już spotkaniu w Bielsku Białej przegraliśmy 0:1, po bramce Martina Matusa z rzutu karnego w końcówce. Trzeba jednak przyznać, że sędzia zagwizdał prawidłowo. Po szesnastu kolejkach obecnego sezonu na zapleczu ekstraklasy Podbeskidzie jest na trzecim miejscu w tabeli. Podopieczni trenera Marcina Brosza jak dotąd zdobyli 30 punktów. Odnieśli dziewięć zwycięstw, zanotowali trzy remisy i cztery porażki. Znicz ma na koncie cztery „oczka” mniej. Jak dotąd nasi ulubieńcy wygrywali w tym sezonie osiem razy, mają też dwa remisy i niestety sześć porażek. Pod wodzą Kubickiego trzykrotnie pruszkowianie wystąpili na własnym stadionie. Wygrali z Flotą Świnoujście 4:1, GKP Gorzów Wielkopolski 4:1 oraz zremisowali bezbramkowo z Widzewem.
To ostatnie spotkanie przeszło do historii naszego klubu. Po raz pierwszy Znicz zagrał przy sztucznym oświetleniu. To nie był jednak szczęśliwy mecz dla zespołu z Pruszkowa. Powinniśmy wtedy zwyciężyć 1:0, ale sędzia tylko z wiadomych jemu powodów, nie uznał jak najbardziej prawidłowo zdobytej przez naszego napastnika Adriana Paluchowskiego bramki.
Dzisiejsze spotkanie z Podbeskidziem bez wątpienia będzie równie emocjonujące jak potyczka z Widzewem. Przyjezdni w tym sezonie mają bardzo ambitne plany. W Bielsku Białej z myślą o awansie do ekstraklasy jest remontowany stadion. Jeśli jednak Znicz wygra, będzie tylko o krok za Podbeskidziem.
Zapraszamy

Bądź pierwszym który skomentuje | Odsłon: 486

Ostatnia aktualizacja ( piątek, 24 październik 2008 )
Z Podbeskidziem przy światłach! PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 0
Napisał sroginho   
poniedziałek, 20 październik 2008
Informujemy, że sobotnie spotkanie z Podbeskidziem Bielsko Biała odbędzie się o godz. 18, a nie jak informowały niektóre media o godz. 14.

Serdecznie zapraszamy.

Bądź pierwszym który skomentuje | Odsłon: 865

Historyczny mecz w niedzielę PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 0
Napisał sroginho   
sobota, 11 październik 2008
Image

- Środowe spotkanie w Łęcznej z Górnikiem, w którym po 25 minutach prowadziliśmy już 3:0 potwierdziło duże możliwości mojego zespołu. Chcemy je także pokazać podczas meczu z Widzewem. Mam też nadzieję, że wykorzystamy lekką obniżkę formy drużyny z Łodzi – mówi przed niedzielnym spotkaniem pierwszej ligi w Pruszkowie trener Znicza Dariusz Kubicki.

Mecz z Widzewem będzie dla pruszkowskiego klubu historyczny, bowiem po raz pierwszy zostanie rozegrany przy sztucznym świetle. Reflektory nad stadionem Znicza robią niesamowite wrażenie.
Gdy są włączone, praktycznie z każdego punktu miasta można zobaczyć jasną łunę światła. Nic jednak w tym dziwnego. Cztery ogromne jupitery mają siłę aż 2000 luksów. Dla porównania te na stadionie Legii przy Łazienkowskiej mają moc „zaledwie” 1400 luksów.
Dla Kubickiego, spotkanie z Widzewem będzie piąte, gdy prowadzi Znicz. Jak na razie pod jego wodzą pruszkowianie zanotowali trzy wygrane i bardzo niespodziewaną porażkę z Dolcanem. W niedzielę faworytem będą jednak chyba łodzianie. Widzew w ostatnią środę wygrał u siebie z GKS Katowice 1:0 i po 13. kolejkach jest na drugim miejscu w tabeli.
Z drugiej jednak strony Znicz, który teraz jest szósty w lidze w dwóch ostatnich meczach w Pruszkowie strzelił łącznie aż osiem goli, a stracił tylko jednego.
– Znam dobrze wszystkich zawodników gości. Na bieżąco ich śledzę, więc nie sądzę, żeby któryś z nich mógł czymś mnie zaskoczyć – mówi Kubicki. Zespół z Łodzi w poprzednim sezonie występował w ekstraklasie, ale zajął miejsce spadkowe. Oznaczało to, że drużyna zostanie od razu zdegradowana o dwie klasy rozgrywkowe w dół. Powód? Widzew został ukarany w ten sposób za udział w aferze korupcyjnej. Latem jednak Trybunał Arbitrażowy ds. sportu przy PKOL anulował karę i dzięki temu łodzianie występują na zapleczu ekstraklasy.
W ostatniej kolejce Znicz pokonał Górnika 3:2 i jest szósty w tabeli. W naszym zespole najwięcej goli jak dotychczas strzelił Adrian Paluchowski. Wypożyczony z Legii napastnik w ostatnim meczu w Łęcznej dwa razy pokonał bramkarza rywali, a razem ma już na koncie siedem goli. Najlepszym strzelcem Widzewa jest Marcin Robak. Były piłkarz Korony Kielce zdobył już osiem bramek. Szkoleniowcem łódzkiego zespołu jest były opiekun warszawskiej Polonii Waldemar Fornalik.
– Nie wydaje mi się, aby akurat niedzielne spotkanie miało być szczególne dla nas trudne. Wszystkie mecze, jakie rozgrywamy są ciężkie, bo inne drużyny specjalnie się na nas mobilizują – mówił przed spotkaniem bramkarz Widzewa Maciej Mielcarz. – Pewnie w Pruszkowie będzie podobnie, ale my już do tego przywykliśmy i jedziemy tam wygrać kolejne zawody – dodawał zawodnik.
Kto miał rację, dowiemy się w niedzielę około godz. 20.30
Zapraszamy!

Źródło: własne, Polska, Fot. zniczpruszkow.com.pl

Bądź pierwszym który skomentuje | Odsłon: 674

Ostatnia aktualizacja ( niedziela, 12 październik 2008 )
web stats stat24
PTU WLAN-TECH PLUS LOKALNY DOSTAWCA INTERNETU , POWIAT PRUSZKOWSKI
http://www.wlantech.pl
Copyright 2000 - 2004 Miro International Pty Ltd. All rights reserved.
Mambo is Free Software released under the GNU/GPL License.